|
Mam 18 lat, pochodzę i mieszkam
w Koszalinie, ale mam szczerą nadzieję ze zmieni się to
przeciągu najbliżeszgo półtora roku (czyli dostanę się na
jakies studia). Jestem uczennicą liceum ogólnokształcącego
znanego w okolicy pod nazwą "Klasztor". ale ponoć
będę tomiejsce wspominać z rozżaleniem za kilka lat...
Interesuję się fantastyką od niepamiętanych lat. Innymi
słowy : z bajek przerzuciłam się prawie bezpośrednio na
Tolkiena i tak już zostało. Serię Dragonlance odkryłam stosunkowo
niedawno za sprawą zauroczonej nią koleżanki. Zachęcona
jej zachwytami zakupupiłam "Smoki jesiennego zmierzchu",
a potem już jakoś się potoczyło.
Czytam wszelką fantastykę, choć preferuję fantasy. Szczególnie
podobały mi się dzieła Andre Norton, Ursuli K. Le Guin,
Franka Herberta ... i wielu innych.
Teoretycznie gram w RPG, choć ostatnio krucho o jakąś pożądną
sesję. Moje życie RPG-owe zdominowane jest przede wszytkim
przez D&D, okresowo przez Wampira z lekką domieszką
Neuroshimy i MERP-a. A jakikolwiek byłby to świat czy system
i tak wynajdę sposób na bycie osobnikiem śpiewającym i najlepiej
spiczastouchym.
Do innych zainteresowań mogę zaliczyć ogólnie sztukę, starożytny
Egipt. W ramach tej "sztuki" śpiewam, maluję,
rysuję i takie tam.
Lubię kolor zielony, zapach bzu i orchidei, poezję śpiewaną,
biżuterię z bursztynów, korali, srebra, paciorków; bawełnę,
mleko, szczypiorek, orzechy, migdały, jogurty śmietankowe,
mleczną czekoladę, wełniane chusty, godzinami szyć, długie
kąpiele, zachody słońca nad miastem, dotyk starego papieru,
zapach nowych książek, przeglądać setki książek w antykwariacie,
zasuszone lilie i orchidee, różnorodność, drapiący zapach
pieprzu, kolonijne rozmowy do późna w nocy, kolorowe szkło
i setki innych rzeczy małych i dużych...
lorrain |